Zupa zacierkowa Ewy Wachowicz to klasyczny, prosty obiad, który zaskakuje tym, jak sycący może być talerz „zwykłej” zupy. Gęsta, pachnąca warzywami i masłem, z domowymi zacierkami, które robi się w kilka minut. Idealna, gdy potrzeba czegoś szybkiego, niedrogiego i naprawdę domowego. Na bazie prostego wywaru warzywnego i odrobiny śmietany powstaje zupa, którą spokojnie można podać jako cały obiad, szczególnie z kromką chleba. Całość powstaje w ok. 40 minut, a zdecydowana większość pracy to krojenie warzyw i szybkie zagniecenie zacierek.
Składniki na zupę zacierkową Ewy Wachowicz
Porcja na ok. 4 solidne talerze (2–3 osoby na obiad):
- 1,5 l wody lub lekkiego bulionu warzywnego/drobiowego
- 2 średnie marchewki
- 1 pietruszka (korzeń)
- 1/4 średniego selera (korzeń)
- 1 por (tylko biała i jasnozielona część)
- 2–3 ziemniaki (ok. 300 g)
- 2 łyżki masła (najlepiej klarowanego, ale zwykłe też się sprawdzi)
- 1 liść laurowy
- 3–4 ziarna ziela angielskiego
- 4–5 ziaren pieprzu (opcjonalnie)
- 1/2 pęczka natki pietruszki
- 3 łyżki śmietany 18% (do zup)
- sól i świeżo mielony pieprz do smaku
Na zacierki do zupy:
- 1 szklanka mąki pszennej (typ 450–550)
- 1 jajko
- 2–3 łyżki wody (w razie potrzeby)
- szczypta soli
Przygotowanie zupy zacierkowej krok po kroku
- Przygotowanie warzyw
Marchew, pietruszkę i seler obrać. Pokroić w drobną kostkę lub półplasterki – im drobniej, tym szybciej się ugotują i lepiej oddadzą smak. Por dokładnie opłukać, przekroić wzdłuż, a następnie posiekać w cienkie półplasterki. Ziemniaki obrać i pokroić w średnią kostkę. - Podsmażenie warzyw na maśle
W większym garnku rozgrzać 2 łyżki masła. Na rozgrzane masło wrzucić marchew, pietruszkę, seler i por. Smażyć na średnim ogniu przez ok. 5–7 minut, co jakiś czas mieszając, aż warzywa lekko się zeszklą, a por zmięknie.
Podsmażenie warzyw zamiast od razu gotować w wodzie daje bardziej wyrazisty, „rosołowy” smak, nawet jeśli używana jest tylko woda. - Gotowanie wywaru
Do podsmażonych warzyw wlać 1,5 l wody lub bulionu. Dodać liść laurowy, ziele angielskie i ziarna pieprzu. Doprowadzić do wrzenia, zmniejszyć ogień i gotować pod przykryciem ok. 10 minut. - Dodanie ziemniaków
Po 10 minutach gotowania dorzucić pokrojone ziemniaki. Posolić zupę – na start ok. 1 łyżeczka soli, później można jeszcze doprawić. Gotować wszystko razem kolejne 10–12 minut, aż ziemniaki będą miękkie. W tym czasie można przygotować zacierki. - Zagniecenie ciasta na zacierki
Do miski wsypać 1 szklankę mąki, dodać szczyptę soli i wbić jajko. Wymieszać widelcem, a potem zacząć zagniatać ręką. Ciasto powinno być zwarte, ale nie zupełnie twarde. Jeśli jest bardzo suche i się nie łączy, dodać 1–2 łyżki wody. Zagniatać krótko, tylko do połączenia składników – nie trzeba gładkiej kuli jak na makaron. - Formowanie zacierek
Gdy ziemniaki w zupie są już prawie miękkie, przygotować zacierki. Można odrywać palcami malutkie kawałki ciasta prosto nad garnkiem i wrzucać od razu do lekko gotującej się zupy. Wygodnie też zetrzeć ciasto na tarce o dużych oczkach lub rozetrzeć między dłońmi na drobne kluseczki.Zacierki powinny być naprawdę małe – wtedy gotują się szybko (ok. 3–4 minuty) i są przyjemnie miękkie, ale sprężyste.
- Gotowanie zacierek w zupie
Kiedy wszystkie zacierki trafią do garnka, zwiększyć ogień tak, aby zupa lekko „pyrkała”, ale nie kipiała. Gotować jeszcze ok. 5 minut, aż zacierki wypłyną na wierzch i będą miękkie w środku. Spróbować jedną – jeśli w środku nie czuć surowej mąki, są gotowe. - Zaprawienie zupy śmietaną
Do kubeczka wlać 3 łyżki śmietany 18% i dodać kilka łyżek gorącej zupy, energicznie mieszając, aby śmietana się zahartowała. Tak przygotowaną śmietanę wlać cienkim strumieniem do garnka, cały czas mieszając.
Zupę już tylko delikatnie podgrzać (nie doprowadzać do mocnego wrzenia, żeby śmietana się nie ścięła), doprawić do smaku solą i świeżo mielonym pieprzem. - Finalne doprawienie i natka pietruszki
Na koniec dodać posiekaną natkę pietruszki – część można zostawić do posypania zupy już na talerzach. Jeśli lubiany jest bardziej maślany smak, można dorzucić jeszcze pół łyżki masła na sam koniec gotowania i pozwolić mu się rozpuścić w zupie.
Delikatne pyrkanie zamiast mocnego gotowania sprawia, że warzywa zachowują smak, zacierki się nie rozpadają, a zupa pozostaje klarowna i apetyczna.
Wartości odżywcze zupy zacierkowej
Porcja tej zupy (1 duży talerz, ok. 400–450 ml) to średnio:
- ok. 300–350 kcal
- ok. 10–12 g białka (jajko w zacierkach + śmietana)
- ok. 10–15 g tłuszczu (masło, śmietana)
- spora ilość węglowodanów złożonych (mąka, ziemniaki, warzywa)
Zupa jest sycąca, ale nie ciężka – sprawdza się jako samodzielny obiad dla zabieganych, szczególnie jeśli zostanie podana z kromką chleba lub pajdą wiejskiego pieczywa. Warzywa korzeniowe dostarczają błonnika i naturalnej słodyczy, dzięki czemu nie ma potrzeby dodawania żadnych „ulepszaczy smaku”.
Jak zrobić idealne zacierki do zupy zacierkowej
Cały charakter zupy zacierkowej zależy od tego, jak wyjdą zacierki. Kilka drobnych różnic przy wyrabianiu ciasta mocno wpływa na efekt końcowy.
Proporcje mąki do jajka w zacierkach
Przyjmuje się, że na 1 jajko wystarcza ok. 1 szklanka mąki. Jeśli jajko jest bardzo duże, ciasto wyjdzie miększe, wtedy przydają się 1–2 łyżki dodatkowej mąki. Jeśli jajko małe – można dodać odrobinę wody. Zacierki lepiej wychodzą z mąki o średniej „mocy” (typ 450–550). Zbyt ciężka mąka (np. 650) sprawi, że kluseczki będą twarde, a zbyt delikatna tortowa może się rozpływać.
Tekstura ciasta na zacierki
Ciasto na zacierki nie powinno być tak gładkie i elastyczne jak na makaron. Lepiej, gdy jest lekko suche, nierówne i dość zwarte. Dzięki temu zacierki nie sklejają się w duże kluski i zachowują kształt. Jeśli ciasto lepi się do dłoni – wystarczy podsypać dodatkową łyżką mąki. Jeśli rozpada się na proszek – dodać łyżkę wody lub pół łyżki oleju.
Formowanie i gotowanie zacierek
Najwygodniejsze dla zabieganych jest odrywanie małych kawałeczków bezpośrednio nad garnkiem z zupą. Ważne, by zupa lekko się gotowała, ale nie wrzała zbyt intensywnie, bo zacierki mogą się rozpaść. Ciasto trzeba wrzucać stopniowo, nie za jednym razem – wtedy każdy kawałek ma chwilę, by „złapać” temperaturę i zachować kształt.
Jeśli czasu jest jeszcze mniej, można rozwałkować ciasto na grubszy placek, podsypując mąką, a potem posiekać nożem na drobne „okruszki” i wysypać do garnka. Gotowe zacierki zawsze warto spróbować – środek nie może być mączny ani gumowy.
Najlepsze zacierki są niewielkie, nieregularne i lekko chropowate – właśnie do takiej struktury idealnie „przylepia się” smak zupy.
Podawanie i przechowywanie zupy zacierkowej
Zupa zacierkowa smakuje najlepiej chwilę po ugotowaniu, gdy zacierki są miękkie, ale jeszcze sprężyste. Wystarczy nałożyć ją do głębokich talerzy, posypać świeżą natką pietruszki i ewentualnie doprawić odrobiną świeżo mielonego pieprzu już na talerzu. Dobrze pasuje do niej zwykły, pszenny chleb lub kromka chleba na zakwasie – można ją maczać w gorącej zupie, co przyspiesza jedzenie i syci jeszcze bardziej.
Zupę można bez problemu przygotować wcześniej. Po całkowitym wystudzeniu należy przełożyć ją do pojemnika lub zostawić w garnku, przykryć i wstawić do lodówki. W takich warunkach spokojnie wytrzyma 2 dni. Przy podgrzewaniu warto dodać odrobinę wody lub bulionu, bo zacierki lekko zagęszczają zupę i wchłaniają płyn. Podgrzewać na małym ogniu, pilnując, by nie doprowadzić do gwałtownego wrzenia – zupa zachowa wtedy dobrą konsystencję i smak.
Jeśli zupa ma być przechowywana dłużej albo jest plan, by zamrozić porcję „na czarną godzinę”, lepiej ugotować bazę warzywną, a zacierki dorobić na świeżo przy podgrzewaniu. Gotowe, ugotowane zacierki nie lubią długiego mrożenia – po rozmrożeniu robią się miękkie i zbyt rozpadające.
Domowa zupa zacierkowa w stylu Ewy Wachowicz nie wymaga skomplikowanych dodatków. Kilka podstawowych składników ze spiżarni, kilkadziesiąt minut w kuchni i powstaje konkretny, „domowy” talerz zupy, który spokojnie zastępuje drugie danie, szczególnie w zabieganym dniu.
