Tteokbokki to miska pełna kontrastów: sprężyste kluski ryżowe, gęsty, lepki sos, ostry jak trzeba, ale z wyczuwalną słodyczą. W tle dochodzi głęboki, anchovisowy umami i aromat prażonego sezamu. W wersji domowej można spokojnie odtworzyć smak ulicznych budek z Seulu, dopasowując ostrość pod własne kubki smakowe. Ten przepis prowadzi krok po kroku do uzyskania gęstego, błyszczącego sosu i idealnie miękkich, ale wciąż sprężystych rice cakes.
Składniki na tteokbokki (2 duże porcje lub 3 mniejsze)
Warto użyć dobrych produktów koreańskich – różnica w smaku sosu i strukturze klusek jest naprawdę duża.
- 300 g tteok – koreańskich klusek ryżowych do tteokbokki (wałeczki, nie krążki do zup)
- 500 ml bulionu:
– tradycyjnie: bulion z suszonych anchois i kombu
– wersja prostsza: lekki bulion drobiowy lub warzywny o neutralnym smaku - 2 łyżki gochujang (koreańska pasta z papryki)
- 1–1,5 łyki gochugaru (płatki chili koreańskie) – ilość według preferowanej ostrości
- 1,5–2 łyki cukru (biały lub trzcinowy)
- 1 łyka jasnego sosu sojowego
- 1 łyka syropu ryżowego lub miodu (opcjonalnie, ale pomaga uzyskać gęsty, lśniący sos)
- 2 ząbki czosnku, drobno posiekane lub przeciśnięte
- 1 mała cebula, pokrojona w cienkie piórka
- 1 marchew, pokrojona w cienkie półplasterki (opcjonalnie)
- 3–4 liście kapusty pekińskiej, porwane na kawałki
- 2–3 paluszki surimi lub kawałki ciasta rybnego eomuk (jeśli dostępne), pokrojone w paski
- 2 jajka ugotowane na twardo, obrane (do podania)
- 1 łyka oleju roślinnego o neutralnym smaku
- 2 łyki sezamu, podprażonego na suchej patelni
- 2–3 dymki, pokrojone w ukośne plasterki
- szczypta soli, ewentualnie odrobina dodatkowego cukru do balansu smaku
Przygotowanie tteokbokki krok po kroku
- Przygotowanie klusek ryżowych
Jeśli tteok są mrożone, odstawić je na kilkanaście minut w temperaturze pokojowej. Gdy są bardzo twarde, można zalać je na 10–15 minut ciepłą (nie wrzącą) wodą, żeby zmiękły. Odcedzić bezpośrednio przed dodaniem do sosu.
Świeże tteok zwykle wymagają tylko krótkiego opłukania zimną wodą, żeby się rozkleiły. - Baza aromatyczna
W szerokiej patelni lub płytkim garnku rozgrzać 1 łyżkę oleju na umiarkowanym ogniu. Dodać cebulę, smażyć ok. 3–4 minuty, aż lekko zmięknie i się zeszkli, ale nie zbrązowieje. Dorzucić czosnek, smażyć jeszcze 30–40 sekund, mieszając, żeby się nie przypalił. - Przygotowanie sosu gochujang
Zmniejszyć ogień. Dodać do garnka gochujang, gochugaru, cukier, sos sojowy i syrop ryżowy (lub miód). Smażyć tę pastę na bardzo małym ogniu, mieszając, przez ok. 1 minutę – powinna lekko się rozpuścić i zacząć pachnieć bardziej intensywnie. Ten etap pogłębia smak sosu. - Dolewanie bulionu i pierwsze próbowanie
Wlać bulion, dokładnie wymieszać, zeskrobując z dna wszystkie resztki pasty, żeby sos był jednolity. Doprowadzić do wrzenia, potem zmniejszyć ogień do średniego tak, by całość lekko bulgotała. Spróbować sosu – na tym etapie powinien być wyraźnie ostry i słodkawy. Jeśli jest zbyt ostry, dodać odrobinę cukru lub dolać nieco bulionu. Jeśli zbyt łagodny – dosypać odrobinę gochugaru. - Gotowanie tteok w sosie
Do gotującego się sosu dodać przygotowane wcześniej kluski tteok oraz marchew. Zamieszać, żeby ryżowe wałeczki nie przywarły do dna. Gotować na średnim ogniu przez 8–10 minut, często mieszając. Sos w tym czasie będzie wyraźnie gęstniał, a tteok staną się miękkie i sprężyste.
Pod koniec tego etapu warto spróbować jedną kluskę – powinna być miękka w środku, ale wciąż lekko elastyczna, bez twardego rdzenia. - Dodanie kapusty i dodatków
Gdy kluski są już prawie gotowe, dodać kapustę pekińską i paski surimi lub ciasta rybnego. Gotować kolejne 2–3 minuty, aż kapusta zmięknie, ale zachowa lekki chrup. W razie potrzeby doprawić odrobiną soli lub cukru – sos powinien być zbalansowany: ostry, słodki i słonawy jednocześnie. - Ostateczne zagęszczenie sosu
Jeśli sos jest jeszcze zbyt rzadki, można pogotować całość bez przykrycia dodatkowe 2–3 minuty, mieszając. Konsystencja docelowa to coś pomiędzy sosem a gęstą glazurą – powinna oblepiać kluski i warzywa, tworząc błyszczącą, czerwoną powłokę. Jeśli sos zgęstniał za mocno, wystarczy dolać odrobinę bulionu lub wody i dobrze wymieszać. - Wykończenie i podanie
Zdjąć garnek z ognia. Dodać połowę pokrojonej dymki i wymieszać. Przełożyć tteokbokki do misek, ułożyć na wierzchu po jajku przekrojonym na pół, posypać resztą dymki i obficie prażonym sezamem. Podawać od razu, na gorąco – po wystygnięciu kluski szybko twardnieją.
Dla najlepszego efektu tteok powinny gotować się bezpośrednio w sosie, a nie osobno w wodzie – dzięki temu wchłaniają smak, a sos naturalnie gęstnieje od skrobi z ryżu.
Wartości odżywcze tteokbokki (orientacyjnie)
Poniższe wartości dotyczą jednej z dwóch większych porcji, przy założeniu użycia bulionu warzywnego i surimi:
Energia: ok. 650–750 kcal
Białko: ok. 18–22 g (głównie z jajek, surimi/ciasta rybnego i pasty gochujang)
Tłuszcz: ok. 15–20 g (olej, sezam, żółtko jajka)
Węglowodany: ok. 110–120 g (głównie z klusek ryżowych i dodatków słodzących)
Błonnik: ok. 4–6 g (warzywa, płatki chili)
Tteokbokki to danie sycące, wysokowęglowodanowe, idealne jako konkretne danie główne lub solidna przekąska na chłodniejsze dni. W wersji lżejszej można zmniejszyć ilość klusek do 200 g, dodać więcej warzyw (kapusta, marchew, por) i użyć mniej cukru oraz syropu.
Zamienniki składników i warianty tteokbokki
Łagodniejsze tteokbokki dla początkujących
Standardowe uliczne tteokbokki potrafi być naprawdę ostre. Dla osób, które dopiero zaczynają przygodę z kuchnią koreańską, warto zejść z poziomem pikantności, jednocześnie nie tracąc charakteru dania.
Najprostsza modyfikacja to ograniczenie ilości gochugaru do ½ łyżki lub całkowite jego pominięcie, pozostawiając tylko gochujang. Pasta gochujang jest pikantna, ale też słodkawa i głęboka w smaku, więc sama w sobie da już charakterystyczny sos, tylko znacznie łagodniejszy.
Dobrym pomysłem jest też dodanie na końcu 1–2 łyek mleka (krowiego lub roślinnego, najlepiej pełniejszego, np. owsianego baristy). Delikatnie zaokrągla to ostrość i dodaje aksamitności sosowi, szczególnie przydatne dla osób wrażliwych na chili.
W wersji naprawdę delikatnej można ugotować kluski w mocno rozcieńczonym sosie (np. 1 łyka gochujang na 500 ml bulionu) i część porcji polać dodatkowo neutralnym bulionem, żeby rozproszyć smak bez utraty aromatu.
Tteokbokki z dodatkiem sera (cheese tteokbokki)
Serowe tteokbokki to jeden z najpopularniejszych wariantów, szczególnie wśród osób, które lubią połączenie ostrego i kremowego smaku. W warunkach domowych łatwo to odtworzyć, używając prostych składników.
Najlepiej sprawdza się ser dobrze topniejący: mozzarella (blok, nie kulka w zalewie), ewentualnie mieszanka mozzarelli z łagodnym żółtym serem typu gouda. Wystarczy zetrzeć około 60–80 g sera na porcję.
Gdy tteokbokki są już gotowe i sos ma odpowiednią gęstość, przełożyć całość do naczynia żaroodpornego, posypać wierzch startym serem i zapiec przez 5–7 minut w 200°C, aż ser się roztopi i lekko zrumieni. Alternatywnie można po prostu posypać serem danie na patelni, przykryć i podgrzewać na małym ogniu 2–3 minuty, aż ser się rozpuści.
Ser lekko łagodzi ostrość sosu, więc przy tej wersji można spokojnie użyć pełnej ilości gochugaru, a nawet dodać odrobinę więcej, jeśli preferowany jest wyraźnie pikantny smak.
Tteokbokki bez trudno dostępnych składników
Nie zawsze w sklepie uda się znaleźć pełen zestaw koreańskich produktów. Warto wiedzieć, które składniki da się sensownie podmienić, a których lepiej unikać zamienników.
Gochujang jest praktycznie nie do zastąpienia w 100%, ale w sytuacji awaryjnej można połączyć ostrą pastę chili (np. sambal oelek) z odrobiną koncentratu pomidorowego i miodu lub syropu. Smak nie będzie identyczny, ale da zbliżony efekt – ostry, lekko słodki, gęsty sos.
Gochugaru można zastąpić mieszanką zwykłej słodkiej papryki w proszku z odrobiną ostrej papryki lub płatków chili. Najlepiej zacząć od połowy ilości, bo europejskie papryki bywają bardziej intensywne w inny sposób, i doprawiać stopniowo.
Trudniejsze do zdobycia ciasto rybne (eomuk) można pominąć lub zastąpić surimi, a przy braku obu tych produktów – dodać więcej warzyw (np. grubo pokrojony por lub dodatkową kapustę pekińską). Struktura dania będzie trochę inna, ale wciąż zostanie sycące i smaczne.
Podawanie i przechowywanie tteokbokki
Jak podawać tteokbokki jak w koreańskim street foodzie
Tteokbokki najlepiej serwować w głębokich miskach, tak aby sos otulał kluski i dodatki, a nie rozlewał się szeroko na płaski talerz. Dzięki temu danie dłużej trzyma ciepło i nie zastyga tak szybko.
Klasyczne dodatki to jajko na twardo, dymka i sezam, ale można dorzucić też kilka listków świeżej kolendry lub szczypioru czosnkowego, jeśli jest dostępny. Dobrze sprawdza się też połączenie z kimchi – albo obok w małej miseczce, albo wrzucone do sosu na samym końcu, już po zdjęciu garnka z ognia.
Świetnym zestawem jest tteokbokki + proste, lekkie dodatki: ogórek w zalewie octowej, sałata z sezamowym dressingiem, miseczka jasnego bulionu do popijania. Dzięki temu pikantne kluski nie są jedynym mocnym akcentem na stole.
Do jedzenia można używać zarówno pałeczek, jak i łyżki. Pałeczki świetnie zbierają kluski i warzywa, ale gęsty sos wygodniej wyjadać łyżką – w wersji domowej spokojnie można łączyć oba sposoby.
Jeśli chodzi o przechowywanie, tteokbokki najlepiej zjeść od razu. Kluski ryżowe w lodówce wyraźnie twardnieją i nawet po odgrzaniu nie wracają w 100% do pierwotnej sprężystości. Jeśli jednak coś zostanie, można przechować w szczelnym pojemniku do 24 godzin w lodówce.
Przed podgrzewaniem dobrze jest dodać 2–4 łyki wody lub bulionu, wymieszać i dopiero wtedy odgrzać na małym ogniu, często mieszając. Mikrofalówka też się sprawdzi, ale warto w połowie czasu przerwać, dolać łyeczkę wody i zamieszać, żeby sos się nie przypalił, a kluski nie wyschły.
