Przepis na roladę szpinakową – pyszna na każdą okazję

Dobrze odciśnięty szpinak i cienko upieczony biszkopt warzywny decydują o tym, czy rolada wyjdzie sprężysta, a nie mokra i łamliwa. W tej wersji baza jest lekka, wyraźnie szpinakowa i dobrze trzyma kremowe nadzienie z serka. Taka rolada szpinakowa sprawdza się na święta, kolację, zimny bufet i jako efektowna przekąska do przygotowania dzień wcześniej. Przepis jest prosty, ale kilka detali robi dużą różnicę: temperatura składników, krótki czas pieczenia i chłodzenie na płasko.

Szpinak po rozmrożeniu lub podduszeniu trzeba odcisnąć naprawdę mocno. Nawet 2–3 łyżki nadmiaru wody potrafią sprawić, że placek wyjdzie gumowy i zacznie pękać przy zwijaniu.

Składniki na roladę szpinakową

Podane proporcje wystarczają na 1 dużą roladę z blachy około 25 x 35 cm, co daje 10–12 porcji na zimno.

  • Na ciasto szpinakowe:
  • 450 g mrożonego szpinaku rozdrobnionego lub 500–550 g świeżego
  • 4 duże jajka
  • 70 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 30 g startego parmezanu lub grana padano
  • 1 mały ząbek czosnku, przeciśnięty przez praskę
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1/4 łyżeczki pieprzu
  • szczypta gałki muszkatołowej
  • 1 łyżka oleju lub roztopionego masła
  • Na nadzienie:
  • 300 g serka śmietankowego
  • 200 g ricotty lub gęstego twarożku kanapkowego
  • 100 g wędzonego łososia w plastrach
  • 2 łyżki kwaśnej śmietany 18% lub jogurtu greckiego
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 1 łyżka posiekanego koperku
  • 1 łyżka posiekanego szczypiorku
  • świeżo mielony pieprz do smaku
  • opcjonalnie: kilka listków rukoli lub garść roszponki

Przygotowanie rolady szpinakowej krok po kroku

  1. Przygotować szpinak. Mrożony szpinak rozmrozić i podgrzać na suchej patelni albo w rondlu, aż odparuje nadmiar płynu. Świeży wrzucić partiami na patelnię i krótko poddusić tylko do zwiędnięcia. Następnie wystudzić i bardzo dokładnie odcisnąć w dłoniach lub przez gazę. Po odciśnięciu powinno zostać około 250–280 g zwartej masy.
  2. Nagrzać piekarnik do 180°C, góra-dół. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Papier dobrze jest lekko natłuścić, wtedy placek łatwiej odejdzie po upieczeniu.
  3. Oddzielić białka od żółtek. Białka ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę. Nie trzeba ubijać ich przesadnie długo; wystarczy piana gęsta i błyszcząca, która trzyma kształt.
  4. W drugiej misce wymieszać szpinak, żółtka, mąkę, proszek do pieczenia, parmezan, czosnek, olej, pieprz i gałkę muszkatołową. Masa ma być gęsta, ale dająca się rozprowadzić łopatką. Jeśli wygląda na bardzo suchą, można dodać 1 łyżkę śmietany. Jeśli jest rzadka, to znak, że szpinak został za słabo odciśnięty.
  5. Połączyć masę z pianą z białek. Najpierw dodać 2 łyżki piany i energicznie wymieszać, żeby rozluźnić szpinakową bazę. Resztę piany wmieszać już delikatnie, łopatką, szerokimi ruchami od dołu do góry. Dzięki temu ciasto nie będzie zbite.
  6. Masę wyłożyć na przygotowaną blachę i rozprowadzić równo na grubość około 1 cm. Wyrównać brzegi, bo cienkie fragmenty pieką się szybciej i później pękają przy zwijaniu.
  7. Piec 12–15 minut, aż placek się zetnie, lekko urośnie i przestanie być wilgotny na powierzchni. Nie należy go rumienić mocno. Przesuszenie to najkrótsza droga do pęknięć.
  8. Zaraz po wyjęciu z piekarnika przełożyć placek razem z papierem na blat. Przykryć czystą ściereczką lub drugim arkuszem papieru i zostawić na 5 minut. Potem delikatnie odwrócić, zdjąć papier, na którym się piekł, i zostawić do całkowitego wystudzenia. Jeśli papier stawia opór, można lekko zwilżyć jego wierzch pędzelkiem z wodą i odczekać minutę.
  9. Przygotować nadzienie. Serek śmietankowy, ricottę, śmietanę, sok z cytryny, koperek i szczypiorek wymieszać na gładki krem. Doprawić pieprzem. Z solą warto uważać, bo łosoś i serek bywają już dość wyraziste.
  10. Na zimnym placku rozsmarować nadzienie, zostawiając około 2 cm wolnego brzegu z jednej dłuższej strony. Ułożyć plastry łososia, a jeśli ma być świeższy charakter, dodać kilka listków rukoli lub roszponki.
  11. Zwinąć roladę dość ciasno, pomagając sobie papierem. Nie dociskać zbyt mocno, żeby farsz nie wypłynął bokami. Gotową roladę zawinąć w papier do pieczenia lub folię spożywczą i schłodzić minimum 2 godziny, najlepiej 4–6 godzin. Po tym czasie kroi się równo i bez rozrywania.
  12. Przed podaniem odciąć końce, jeśli mają mniej równy kształt. Kroić ostrym nożem na plastry o grubości 1,5–2 cm. Nóż dobrze jest przecierać po kilku cięciach, szczególnie przy kremowym nadzieniu.

Jeśli rolada ma być przygotowana na przyjęcie, najlepiej zwinąć ją wieczorem i pokroić dopiero następnego dnia. Smaki lepiej się łączą, a środek stabilizuje.

Wartości odżywcze rolady szpinakowej

Rolada szpinakowa z serkiem i łososiem jest sycąca, ale nie ciężka. Dostarcza sporo białka z jajek, nabiału i ryby, a do tego żelazo, foliany i błonnik ze szpinaku. W jednej porcji znajduje się też porcja tłuszczów, głównie z serka i łososia, dlatego najlepiej podawać ją z lekkimi dodatkami: sałatą, ogórkiem, rzodkiewką albo kiszonymi warzywami.

Przy podziale na 12 plastrów jedna porcja ma orientacyjnie 170–220 kcal, w zależności od użytego serka i ilości łososia. Wersja bardziej fit wychodzi po zamianie części serka śmietankowego na gęsty skyr lub chudy twarożek, ale warto zostawić choć trochę kremowego składnika, bo to on odpowiada za dobrą konsystencję nadzienia.

Najczęstsze problemy przy roladzie szpinakowej

Dlaczego rolada szpinakowa pęka przy zwijaniu

Najczęściej winne jest zbyt długie pieczenie. Placek ma być ścięty, ale nadal elastyczny. Gdy brzegi zrobią się suche i mocno przypieczone, pęknięcia są praktycznie pewne. Dlatego lepiej kontrolować ciasto już po 12 minutach, bo każdy piekarnik piecze trochę inaczej.

Drugi powód to nierówna grubość. Jeśli środek jest gruby, a boki cienkie, skrajne fragmenty szybko wysychają. Pomaga dokładne rozprowadzenie masy szpatułką i lekkie stuknięcie blachą o blat przed pieczeniem.

Pękanie zdarza się też wtedy, gdy placek jest zwijany jeszcze ciepły z zimnym farszem albo odwrotnie: bardzo zimny placek jest nagle mocno dociskany. Najwygodniej pracować na całkowicie wystudzonym cieście i miękkim, łatwym do rozsmarowania nadzieniu.

Co zrobić, gdy ciasto na roladę wychodzi zbyt mokre

Podstawą jest mocne odciśnięcie szpinaku. Po rozmrożeniu potrafi on oddać naprawdę dużo płynu i nie da się tego uratować samą dodatkową mąką, bo wtedy placek staje się ciężki. Lepiej poświęcić chwilę na odparowanie i odciskanie niż później walczyć z konsystencją.

Znaczenie ma też rodzaj serka w nadzieniu. Jeśli używany jest bardzo rzadki twarożek kanapkowy, przed rozsmarowaniem warto go wymieszać z ricottą albo chwilę schłodzić. Nadzienie nie powinno spływać z łyżki.

Przy krojeniu mokra rolada często się rozjeżdża. Wtedy pomaga dłuższe chłodzenie, nawet przez noc. To jedno z tych dań, które zdecydowanie zyskuje po czasie spędzonym w lodówce.

Czym nadziać roladę szpinakową i jak ją podać

Najlepsze nadzienia do rolady szpinakowej

Wersja z łososiem jest najbardziej klasyczna, ale nie jedyna. Bardzo dobrze sprawdza się też połączenie serka z suszonymi pomidorami, fetą i prażonym słonecznikiem. Taka rolada ma bardziej wytrawny, lekko śródziemnomorski charakter i świetnie wypada na stole z deską serów czy oliwkami.

Na bardziej codzienną wersję można przygotować farsz z twarożku, chrzanu i pieczonego kurczaka pokrojonego w cienkie plasterki. Dobrze wychodzi też nadzienie jajeczne: drobno posiekane jajka, serek, szczypiorek i odrobina musztardy dijon.

Jeśli rolada ma być bez mięsa i ryb, warto połączyć serek śmietankowy z kozim serem lub fetą oraz dodać pieczoną paprykę. Trzeba tylko pamiętać, żeby dodatki nie były zbyt mokre. Paprykę po obraniu dobrze jest osuszyć ręcznikiem papierowym.

Jak podać roladę szpinakową na przyjęcie i na kolację

Na zimny bufet najlepiej pokroić ją w równe plastry i ułożyć na półmisku z cienkimi plasterkami cytryny, koperkiem i listkami sałaty. Dobrze wygląda także pokrojona nieco grubiej i wbita na małe wykałaczki, wtedy łatwo ją podać jako finger food.

Na kolację albo lekki lunch wystarczy 2–3 plastry rolady, do tego prosta sałatka z ogórka, rzodkiewki i winegretu. Rolada jest wyraźna w smaku, więc dodatki powinny być raczej świeże niż ciężkie. Nie ma sensu stawiać obok tłustych sosów, bo tłumią smak szpinaku i ziół.

Jeśli ma pojawić się na świątecznym stole, warto wyjąć ją z lodówki około 15–20 minut przed podaniem. Nadzienie lekko zmięknie i smak będzie pełniejszy niż prosto po schłodzeniu.

Przechowywanie i przygotowanie dzień wcześniej

Roladę szpinakową można bez problemu przygotować wcześniej. Zawinięta szczelnie w papier i dodatkowo w folię spożywczą dobrze trzyma formę przez 2 dni w lodówce. Najlepiej przechowywać ją w całości i kroić tuż przed podaniem, bo plastry szybciej obsychają.

Do mrożenia ten przepis nie jest najlepszy, szczególnie z kremowym nabiałowym farszem. Po rozmrożeniu nadzienie bywa ziarniste i puszcza wodę. Jeśli planowane jest dłuższe przechowanie, lepiej zamrozić sam upieczony placek szpinakowy, a nadzienie przygotować już po rozmrożeniu i wystudzeniu blatu.

W przypadku resztek po przyjęciu plastry można włożyć do szczelnego pojemnika, przełożyć papierem i zjeść następnego dnia. Dobrze sprawdzają się jako gotowa przekąska do lunchboxa, szczególnie z kilkoma pomidorkami koktajlowymi i garścią sałaty.