Gnocchi z kurczakiem w sosie śmietanowym – prosty przepis na obiad

Miękkie, sprężyste gnocchi w sosie z delikatnego kurczaka i gęstej, aksamitnej śmietany to obiad, który robi się naprawdę szybko, a smakuje jak z dobrej włoskiej knajpki. Całość jest kremowa, ale nie ciężka, z wyraźnym aromatem czosnku i parmezanu. To danie idealne na dzień, kiedy brakuje czasu, bo całość da się przygotować w około 25–30 minut. W przepisie wykorzystuje się gotowe gnocchi, dzięki czemu cała robota sprowadza się do jednego garnka i jednej patelni. Warto od razu zrobić trochę większą porcję, bo sos śmietanowy z kurczakiem świetnie się odgrzewa.

Składniki na gnocchi z kurczakiem w sosie śmietanowym

Proporcje wystarczą na sycący obiad dla około 3–4 osób.

  • 500 g gotowych gnocchi (z lodówki lub z paczki, nie mrożonych klusek śląskich)
  • 400 g fileta z piersi kurczaka lub polędwiczek z kurczaka
  • 200–250 ml śmietanki 30% lub 30–36% (do sosów)
  • 150 ml bulionu drobiowego lub warzywnego (może być z kostki, ale lepiej domowy)
  • 1 średnia cebula lub 2 szalotki
  • 2 ząbki czosnku
  • 40–50 g drobno startego parmezanu (lub innego twardego sera typu Grana Padano)
  • 2 garście świeżego szpinaku baby (ok. 60–80 g) – opcjonalnie, ale bardzo pasuje
  • 2 łyżki oleju roślinnego do smażenia
  • 1 łyżka masła
  • 1 płaska łyżeczka suszonego tymianku lub oregano
  • szczypta startej gałki muszkatołowej (opcjonalnie, ale podbija smak śmietany)
  • sól i świeżo mielony pieprz do smaku

Do gotowania gnocchi przyda się także spora szczypta soli do wody.

Przygotowanie gnocchi z kurczakiem w sosie śmietanowym

  1. Przygotowanie składników
    Kurczaka opłukać i dokładnie osuszyć papierowym ręcznikiem – wilgotne mięso gorzej się rumieni. Pokroić w kostkę ok. 1,5–2 cm. Oprószyć solą, pieprzem i połową suszonego tymianku lub oregano. Cebulę posiekać w drobną kostkę, czosnek drobno posiekać lub przecisnąć przez praskę. Szpinak opłukać i osuszyć (jeśli jest używany).
  2. Podsmażanie kurczaka
    Na dużej, szerokiej patelni rozgrzać olej na średnio mocnym ogniu. Wrzucić kurczaka na rozgrzany tłuszcz, rozłożyć kawałki tak, aby się nie dusiły jedne na drugich. Smażyć przez ok. 6–8 minut, aż mięso będzie złociste z zewnątrz i przestanie być różowe w środku. W trakcie smażenia mieszać raczej rzadko – dzięki temu mięso zdąży się ładnie zrumienić. Gotowego kurczaka przełożyć na talerz, patelni nie myć.
  3. Bazowy aromat do sosu
    Na tę samą patelnię dodać łyżkę masła. Gdy się rozpuści, dorzucić cebulę i smażyć na średnim ogniu przez ok. 3–4 minuty, aż zmięknie i lekko się zeszkli. Cebula nie powinna się przypalić – lepiej wydłużyć czas smażenia na niższym ogniu. Dodać czosnek i smażyć jeszcze ok. 30 sekund, mieszając, aż zacznie intensywnie pachnieć, ale nie ściemnieje.
  4. Budowanie sosu śmietanowego
    Do cebuli i czosnku wlać bulion, dokładnie wymieszać, zeskrobując łopatką przyrumienione resztki z dna patelni – to one dodają dużo smaku. Gotować przez ok. 2–3 minuty, aż płyn lekko odparuje. Następnie wlać śmietankę, dodać resztę suszonych ziół, gałkę muszkatołową (jeśli jest używana), szczyptę soli i pieprzu. Zmniejszyć ogień i gotować na małym ogniu przez 5–7 minut, aż sos wyraźnie zgęstnieje, ale nadal będzie płynny.
  5. Dodanie kurczaka i szpinaku
    Gdy sos zacznie gęstnieć, dorzucić usmażonego kurczaka wraz z sokami z talerza. Delikatnie wymieszać, aby mięso pokryło się sosem. Jeśli używany jest szpinak, wrzucić go teraz na patelnię – zwiędnie w ciągu 1–2 minut. Spróbować sosu i w razie potrzeby doprawić dodatkową solą i pieprzem.
  6. Gotowanie gnocchi
    W międzyczasie w dużym garnku zagotować dużo wody, posolić (ok. 1 łyżeczki soli na 1,5–2 l wody). Na wrzątek wrzucić gnocchi, zamieszać, żeby nie przywarły do dna. Gotować zgodnie z instrukcją na opakowaniu – zazwyczaj po wypłynięciu na powierzchnię potrzebują jeszcze 1–2 minuty. Nie rozgotować, powinny być miękkie, ale sprężyste. Ugotowane gnocchi odcedzić, zachowując ok. pół szklanki wody z gotowania na wypadek, gdyby sos trzeba było rozrzedzić.
  7. Połączenie gnocchi z sosem
    Do patelni z sosem i kurczakiem dorzucić gorące, odcedzone gnocchi. Dodać starty parmezan i dokładnie wymieszać – najlepiej potrząsając patelnią i delikatnie przewracając wszystko łopatką. Jeśli sos wyjdzie zbyt gęsty, można dodać 2–3 łyżki wody z gotowania gnocchi i ponownie wymieszać, aż uzyska się kremową konsystencję lekko oblepiającą kluski.
  8. Ostatnie doprawienie i podanie
    Na koniec spróbować całości i ewentualnie doprawić pieprzem (parmezan jest słony, więc z solą ostrożnie). Podawać od razu, kiedy sos jest gorący i gęsty – po chwili na talerzu jeszcze delikatnie zgęstnieje. Można posypać odrobiną dodatkowego parmezanu na wierzch i świeżo mielonym pieprzem.

Najlepszą konsystencję sosu śmietanowego uzyskuje się, gdy śmietanka gotuje się na małym ogniu bez przykrycia i nie doprowadza się jej do gwałtownego wrzenia – wtedy sos gęstnieje, ale nie warzy się i nie rozwarstwia.

Wartości odżywcze kremowych gnocchi z kurczakiem

Wartości są orientacyjne i zależą od użytych produktów (dokładnego rodzaju śmietanki, sera czy ilości dodanego parmezanu). Dla porcji stanowiącej 1/4 dania można przyjąć w przybliżeniu:

Energia: ok. 650–750 kcal
Białko: ok. 35–40 g
Węglowodany: ok. 55–65 g
Tłuszcz: ok. 28–35 g

To danie dość sycące, dlatego sprawdza się szczególnie jako obiad w ciągu dnia. Jeśli zależy na lżejszej wersji, poniżej znajdują się konkretne propozycje modyfikacji, które zmniejszą kaloryczność, ale nie odbiorą daniu smaku.

Warianty i zamienniki w przepisie na gnocchi z kurczakiem

Lżejsza wersja gnocchi z kurczakiem i warzywami

Aby odchudzić danie, nie trzeba od razu rezygnować ze śmietany. Wystarczy zastąpić część składników i delikatnie zmienić proporcje. Zamiast wyłącznie śmietanki 30% można użyć mieszanki: 100 ml śmietanki 30% i 100 ml mleka 2%. Sos będzie trochę rzadszy, ale parmezan i tak go zagęści, a smak pozostanie kremowy. W takim przypadku warto dać nieco mniej bulionu (np. 100 ml zamiast 150 ml), aby nie rozwodnić całości.

Zamiast samych gnocchi można użyć 300 g gnocchi + 200 g ugotowanego brokuła podzielonego na małe różyczki lub większej ilości szpinaku. Dzięki temu zachowana zostanie objętość dania, ale zmniejszy się ilość węglowodanów na porcję, a wzrośnie ilość warzyw. Brokuł warto dogotować osobno w osolonej wodzie przez 4–5 minut i dodać pod koniec, razem z gnocchi.

Świetnie sprawdzi się też zamiana części kurczaka na warzywa. Zamiast 400 g mięsa można użyć 250 g kurczaka i 150 g pieczarek pokrojonych w plastry. Pieczarki najlepiej podsmażyć osobno, na suchej patelni lub z odrobiną oleju, aż odparują i się przyrumienią, a dopiero potem dorzucić do sosu. Nadadzą sosowi głębszy, „mięsny” aromat.

Jeśli w kuchni akurat brakuje parmezanu, można sięgnąć po inny twardy ser o wyrazistym smaku. Dobry będzie twardy ser długo dojrzewający (np. polskie odpowiedniki), a nawet odrobina sera cheddar. Trzeba jednak pamiętać, że sery łatwo się rozpuszczające mogą szybciej zagęścić sos, więc w razie potrzeby warto dolać odrobinę wody z gotowania gnocchi.

Jak podawać gnocchi z kurczakiem w sosie śmietanowym

To danie jest na tyle kompletne, że spokojnie poradzi sobie solo, ale kilka prostych dodatków potrafi bardzo je podnieść. Na talerzu ładnie wygląda posypka z drobno posiekanej natki pietruszki albo świeżego szczypiorku – dodaje koloru i świeżości. Jeśli sos wyszedł mocno kremowy, kontrastem będzie coś chrupiącego, np. prosty miks sałat z lekkim winegretem na boku.

Gnocchi z kurczakiem świetnie smakują też w formie „one bowl” – w głębokiej misce, z większą ilością sosu. W takiej wersji dobrze jest zostawić sos nieco rzadszy, a na wierzchu posypać całość odrobiną świeżo startego parmezanu i pieprzu. Jeśli ktoś lubi ostrzejsze smaki, można przy podaniu dodać szczyptę płatków chili lub ostrej papryki.

Przy większej liczbie osób warto mieć pod ręką dodatkową porcję parmezanu oraz pieprzu w młynku. Każdy może wtedy doprawić danie „pod siebie” już na talerzu, bez ryzyka przesolenia całej patelni. Gnocchi dość szybko chłoną sos, więc jeśli mają dłużej czekać na podanie, rozsądnie jest zostawić łyżkę–dwie wody z gotowania i dolać tuż przed podaniem, energicznie mieszając na małym ogniu.

Najczęstsze błędy przy sosie śmietanowym do gnocchi

Dlaczego sos śmietanowy z kurczakiem wychodzi za rzadki lub zważony

Problem zbyt rzadkiego sosu często bierze się z pośpiechu. Śmietanka potrzebuje kilku minut spokojnego gotowania na małym ogniu, żeby naturalnie zgęstnieć. Jeśli gnocchi gotuje się z wyprzedzeniem, a sos robi „na szybko”, pojawia się pokusa, żeby wszystko połączyć przed czasem. Znacznie lepiej jest pozwolić śmietanie odparować powoli przez 5–7 minut, a dopiero potem dorzucać makaron czy kluski.

Drugi częsty błąd to zbyt silny ogień pod patelnią. Gwałtowne gotowanie śmietany, szczególnie w połączeniu z kwaśniejszymi składnikami (np. winem czy cytryną, jeśli ktoś modyfikuje przepis), może skończyć się zwarzeniem sosu. Objawia się to grudkami tłuszczu i wodnistą cieczą dookoła. Aby tego uniknąć, po dodaniu śmietanki ogień warto zmniejszyć tak, żeby sos tylko delikatnie „mrugał”, a nie mocno bulgotał.

Zdarza się też, że sos wydaje się rzadki tuż po dodaniu gorących gnocchi. Warto pamiętać, że kluski w ciągu kilku minut wchłoną część wilgoci, a sos naturalnie zgęstnieje. Dlatego lepiej zostawić go minimalnie rzadszym na patelni i dać mu dosłownie minutę–dwie „odpoczynku” po wymieszaniu. W razie przegęstnienia zawsze można sięgnąć po odrobinę wody z gotowania gnocchi – zawarta w niej skrobia pomaga utrzymać kremową konsystencję.

Kolejna rzecz to moment dodania parmezanu. Jeśli ser wsypie się za wcześnie, gdy sos jeszcze się intensywnie gotuje, może on się zgrudkować lub przywrzeć do dna patelni. Bezpieczniej jest lekko zmniejszyć ogień, dorzucić parmezan na etapie łączenia sosu z gnocchi i mieszać do rozpuszczenia. Dzięki temu ser zagęści sos równomiernie i nada mu przyjemną, gładką strukturę.