To propozycja dla osób, które lubią kwaśne, konkretne smaki i chcą ugotować wyrazisty obiad z prostych składników. Zupa krem z ogórków kiszonych łączy domową swojskość z charakterem, którego nie da się pomylić z żadną inną zupą. Dobrze wychodzi nawet przy niewielkim kuchennym doświadczeniu, pod warunkiem dopilnowania kilku detali. Najważniejsze są dobre ogórki kiszone, spokojne gotowanie i właściwy moment dodania śmietanki.
Składniki na zupę krem z ogórków kiszonych
Porcja na 4 osoby. Przy bardzo intensywnych ogórkach warto na początku wlać mniej soku z kiszonki i doprawić zupę dopiero pod koniec.
- 600 g ogórków kiszonych
- 1,2 l bulionu warzywnego lub drobiowego
- 500 g ziemniaków
- 1 średnia cebula
- 1 por
- 2 ząbki czosnku
- 2 łyżki masła
- 1 łyżka oleju
- 150 ml śmietanki 30% lub 18% do zup
- 100-150 ml soku z ogórków kiszonych
- 1 liść laurowy
- 2 ziarna ziela angielskiego
- 1/2 łyżeczki świeżo mielonego pieprzu
- szczypta cukru, tylko jeśli ogórki są wyjątkowo ostre i agresywnie kwaśne
- sól do smaku, ostrożnie
- do podania: koper, gęsta śmietana, grzanki, podsmażony boczek lub prażona cebulka
Nie każdy słoik kiszonych ogórków daje ten sam efekt. Najlepiej sprawdzają się ogórki jędrne, wyraźnie kwaśne, ale bez octowego posmaku i bez przesadnej miękkości.
Przygotowanie zupy krem z ogórków kiszonych krok po kroku
- Obrać cebulę i pokroić w kostkę. Pora dokładnie opłukać i pokroić w cienkie półplasterki, używając białej oraz jasnozielonej części. Ziemniaki obrać i pokroić w drobną kostkę. Czosnek posiekać. Ogórki kiszone zetrzeć na tarce o grubych oczkach albo bardzo drobno pokroić.
- W garnku z grubym dnem rozgrzać masło z olejem. Dodać cebulę i por, smażyć na małym ogniu przez 6-8 minut, aż zmiękną i lekko się zeszklą. Nie przyrumieniać mocno, bo zupa straci świeżość smaku i zrobi się cięższa.
- Dodać czosnek i mieszać przez około 30 sekund. Następnie wsypać ziemniaki, dorzucić liść laurowy i ziele angielskie. Wlać bulion, doprowadzić do lekkiego wrzenia i gotować pod przykryciem przez 15 minut, aż ziemniaki będą prawie całkiem miękkie.
- W osobnej patelni lub rondlu podgrzać starte ogórki kiszone z 2-3 łyżkami soku z kiszonki przez 5-7 minut. Ten etap warto zrobić, bo surowe ogórki wrzucone od razu do zupy potrafią zostawić ziemniaki twardsze i dać bardziej szorstki, mało poukładany smak.
- Dodać podduszone ogórki do garnka i gotować kolejne 10 minut na małym ogniu. Jeśli zupa wydaje się zbyt gęsta już na tym etapie, dolać trochę gorącego bulionu lub wody. Jeśli jest za łagodna, dołożyć jeszcze 2-3 łyżki soku z kiszonki.
- Wyjąć liść laurowy i ziele angielskie. Zupę zmiksować blenderem na gładki krem. Można zostawić niewielką część ogórków bez miksowania, jeśli ma być bardziej rustykalnie, ale w wersji kremowej najlepiej blendować długo, przez 1-2 minuty, aż masa będzie jednolita.
- Wlać śmietankę i podgrzać zupę, nie dopuszczając do silnego gotowania. Doprawić pieprzem. Dopiero teraz sprawdzić sól. Często nie trzeba jej już prawie wcale, bo ogórki i sok są wystarczająco słone. Jeśli kwaśność jest bardzo ostra, dodać dosłownie szczyptę cukru, tylko dla zaokrąglenia smaku.
- Podawać od razu, najlepiej bardzo gorącą. Na wierzchu dobrze sprawdza się koper, łyżka gęstej śmietany, chrupiące grzanki albo odrobina podsmażonego boczku. Taki kontrast miękkiego kremu i chrupiącego dodatku robi dużą różnicę.
Jeśli zupa po zmiksowaniu wyjdzie zbyt gęsta, nie warto rozcieńczać jej zimną wodą. Lepiej dolać trochę gorącego bulionu i ponownie krótko zagotować. Konsystencja powinna przypominać gęstą zupę krem, a nie puree.
Ogórki kiszone warto chwilę poddusić osobno, a śmietankę dodać dopiero po miksowaniu. Dzięki temu kwaśność jest czystsza, krem gładszy, a zupa nie ma ryzyka zwarzenia.
Najczęstsze błędy przy zupie krem z ogórków kiszonych
Dlaczego zupa wychodzi zbyt kwaśna
Najczęściej winne są dwa elementy: zbyt duża ilość soku z kiszonki i ogórki bardzo dojrzałe, mocno ukiszone. W takim przypadku nie trzeba od razu ratować zupy cukrem. Lepiej najpierw dolać trochę bulionu, dorzucić jednego ugotowanego ziemniaka i jeszcze raz całość zmiksować. Skrobia dobrze łagodzi agresywną kwasowość.
Znaczenie ma też moment doprawiania. Sok z ogórków najlepiej dolewać partiami, po 2-3 łyżki, a nie od razu cały. Po kilku minutach gotowania smak jeszcze się zmienia i zwykle robi się intensywniejszy niż tuż po dolaniu.
Dlaczego krem nie jest gładki
Powodem bywa zbyt krótki czas gotowania warzyw albo słaby blender. Ziemniaki muszą być naprawdę miękkie, a por i cebula dobrze zeszklone. Gdy warzywa są niedogotowane, w zupie zostają włókna i grudki, których później trudno się pozbyć.
Jeśli mimo miksowania konsystencja nadal nie jest satynowa, warto przetrzeć zupę przez sito. To dodatkowy krok, ale przy tej zupie daje bardzo dobry efekt, zwłaszcza gdy ogórki mają grubszą skórkę lub pestki.
Dlaczego śmietanka się warzy
Najczęściej śmietanka trafia do zbyt mocno wrzącej zupy albo jest prosto z lodówki. Dobrze wcześniej wyjąć ją na blat na kilka minut. Można też zahartować ją 2-3 łyżkami gorącej zupy i dopiero wtedy wlać do garnka.
Po dodaniu śmietanki zupy nie trzeba już gotować intensywnie. Wystarczy spokojnie podgrzać do momentu, aż całość będzie jednolita i gorąca. To ważne szczególnie przy śmietance 18%, która jest delikatniejsza od 30%.
Jak podać zupę krem z ogórków kiszonych, żeby była pełnym obiadem
Sama zupa ma wyrazisty smak, więc dodatki powinny go uzupełniać, a nie zagłuszać. Bardzo dobrze sprawdzają się grzanki z żytniego pieczywa, bo ich lekka kwaskowość dobrze dogaduje się z kiszonkami. Wystarczy pokroić chleb w kostkę, skropić olejem i podpiec przez 8-10 minut w 200°C.
W wersji bardziej sycącej można dodać chrupiący boczek albo kawałki podsmażonej kiełbasy. Taki dodatek dobrze pasuje szczególnie wtedy, gdy zupa została ugotowana na bulionie warzywnym i potrzebuje nieco więcej głębi. Do lżejszej odsłony wystarczy koperek i kleks kwaśnej śmietany.
Dobrym kontrapunktem jest też jajko ugotowane na półtwardo lub ziemniaki w mundurkach podane obok, zamiast pieczywa. To proste rozwiązanie, gdy zupa ma trafić na stół jako solidny obiad, a nie tylko pierwsze danie.
Jeśli w planie jest podanie z boczkiem lub kiełbasą, samą zupę warto posolić jeszcze ostrożniej niż zwykle. Wędzone dodatki wnoszą sporo słoności.
Warianty przepisu i zamienniki składników
Ta zupa daje się łatwo dopasować do tego, co jest pod ręką. Zamiast śmietanki można użyć mleczka kokosowego, jeśli potrzebna jest wersja bez nabiału. W takim wydaniu warto dodać odrobinę więcej pieprzu i koperku, bo kokos lekko zaokrągla kwasowość i czyni smak łagodniejszym.
Bulion drobiowy daje pełniejszy, bardziej obiadowy efekt. Bulion warzywny będzie lżejszy i bardziej kwaśny w odbiorze. Jeśli w lodówce zostały ugotowane ziemniaki z poprzedniego dnia, można je wykorzystać zamiast surowych, skracając czas gotowania o około 10 minut.
Przy bardzo słonych ogórkach dobrze działa połączenie: mniej soku z kiszonki, za to odrobina świeżo startego ogórka kiszonego dodanego już po zmiksowaniu i krótkim podgrzaniu. Smak robi się wtedy bardziej świeży. Nie warto natomiast zastępować ogórków kiszonych konserwowymi. To zupełnie inna kwaśność i zupa traci charakter.
Wartości odżywcze zupy krem z ogórków kiszonych
Jedna porcja, przy podziale na 4 części i bez ciężkich dodatków, to około 230-300 kcal, w zależności od użytej śmietanki i bulionu. Zupa dostarcza węglowodanów z ziemniaków, niewielkiej ilości tłuszczu oraz błonnika z warzyw. Kiszonki wnoszą też charakterystyczny, pobudzający apetyt smak i naturalne produkty fermentacji.
Trzeba tylko pamiętać, że to danie bywa dość zasobne w sód. Osoby ograniczające sól powinny kontrolować ilość soku z kiszonki i wybierać bulion niesolony albo lekko solony. W takim układzie łatwiej panować nad końcowym smakiem.
Przechowywanie i odgrzewanie
Zupa dobrze znosi przechowywanie i często następnego dnia smakuje jeszcze lepiej, bo kwaśność i cebulowo-porowa baza bardziej się łączą. Po wystudzeniu należy przełożyć ją do szczelnego pojemnika i trzymać w lodówce do 3 dni.
Podczas odgrzewania najlepiej używać małego ognia i często mieszać, szczególnie jeśli w zupie jest śmietanka. Gdy po nocy krem zgęstnieje, wystarczy dolać 2-4 łyżki gorącej wody lub bulionu. Mrożenie jest możliwe, ale lepszy efekt daje zamrożenie wersji bez śmietanki i dodanie jej dopiero po rozmrożeniu oraz podgrzaniu.
