Babka mandarynkowa ma miękki, wilgotny środek i delikatnie chrupiącą skórkę. W smaku jest maślana, ale nie ciężka, bo aromat mandarynek podbija całość świeżością. Najlepiej wychodzi na oleju i z dodatkiem jogurtu: ciasto długo trzyma wilgoć, nawet następnego dnia. Dla wyraźnego zapachu warto użyć i soku, i skórki (tylko z owoców dobrze umytych).
Składniki na babkę mandarynkową
Forma: klasyczna forma na babkę z kominem ok. 22–24 cm (pojemność 1,5–2 l). Składniki powinny mieć temperaturę pokojową, wtedy masa ładnie się łączy i nie waży.
- 4 jajka (rozmiar L)
- 200 g cukru
- 1 łyżeczka cukru wanilinowego lub 1/2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
- 120 ml oleju rzepakowego (lub innego neutralnego)
- 150 g jogurtu naturalnego (gęstego) lub kwaśnej śmietany 12%
- 250 g mąki pszennej tortowej
- 50 g skrobi ziemniaczanej
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia (ok. 8–10 g)
- 1/4 łyżeczki soli
- Skórka otarta z 2 mandarynek (tylko pomarańczowa część)
- 120 ml soku z mandarynek (zwykle 4–6 szt., w razie potrzeby dopełnić sokiem pomarańczowym)
- 1 łyżka mąki do oprószenia formy
- 20–25 g masła do wysmarowania formy
Przygotowanie babki mandarynkowej krok po kroku
- Rozgrzać piekarnik do 170°C (góra-dół). Formę na babkę dokładnie wysmarować masłem, dotrzeć w rowki. Oprószyć mąką i strzepać nadmiar. Włożyć formę na chwilę do lodówki — tłuszcz lekko stężeje i ciasto nie przyklei się w zakamarkach.
- Mandarynki wyszorować i osuszyć. Zetrzeć skórkę na drobnej tarce (bez białej warstwy). Wycisnąć sok, przecedzić przez sitko z pestek i większego miąższu.
- Do miski wbić jajka, wsypać cukier, cukier wanilinowy i sól. Ubić mikserem na wysokich obrotach 6–8 minut, aż masa będzie jasna, gęsta i napowietrzona. Ten etap robi robotę — babka ma wtedy drobny, równy miękisz i ładnie rośnie.
- Zmniejszyć obroty miksera. Cienką strużką wlać olej, potem dodać jogurt. Miksować tylko do połączenia, bez długiego kręcenia.
- W osobnej misce wymieszać mąkę, skrobię i proszek do pieczenia. Wsypać do masy w 2–3 partiach, mieszając krótko szpatułką lub mikserem na najniższych obrotach.
- Dodać skórkę z mandarynek. Wlać sok i ponownie wymieszać krótko, tylko do uzyskania jednolitego ciasta. Masa będzie dość rzadka — to normalne przy cieście cytrusowym i daje wilgotny efekt po upieczeniu.
- Przelać ciasto do formy. Kilka razy stuknąć formą o blat, żeby wypchnąć duże pęcherze powietrza. Wyrównać wierzch.
- Piec na środkowej półce 45–55 minut. Po 45 minutach sprawdzić patyczkiem — ma wyjść suchy, ewentualnie z kilkoma okruszkami. Jeśli wierzch rumieni się za szybko, przykryć luźno folią aluminiową na ostatnie 10 minut.
- Po upieczeniu zostawić babkę w formie 10–12 minut, potem delikatnie obkroić krawędź nożem (jeśli trzeba) i odwrócić na kratkę. Studzić całkowicie, bo ciepła babka jest krucha i łatwo ją uszkodzić.
Nie otwierać piekarnika przez pierwsze 35 minut — przy cieście na proszku i ubitych jajkach nagły spadek temperatury potrafi zrobić zapadnięty środek.
Wartości odżywcze babki mandarynkowej
Szacunek dla 1 kawałka przy podziale na 12 porcji (wartości zależą od wielkości jajek, rodzaju jogurtu i ilości cukru): ok. 290–330 kcal, węglowodany 38–45 g, tłuszcz 12–16 g, białko 4–6 g. Babka jest typowo deserowa, ale dzięki olejowi i jogurtowi dłużej pozostaje świeża bez dosuszania.
Typowe błędy przy babce mandarynkowej (i jak ich uniknąć)
Dlaczego babka opada po upieczeniu
Najczęstszy powód to zbyt wczesne otwieranie piekarnika albo niedopieczony środek. Ta babka jest wilgotna, więc patyczek ma wyjść suchy, ale nie „mokry”. Jeśli w środku zostaje surowe ciasto, po wyjęciu para nie ma jak uciec i konstrukcja siada.
Drugia sprawa to za mocne mieszanie po dodaniu mąki. Napowietrzenie z ubitych jajek ucieka, ciasto robi się cięższe i rośnie słabiej. Mąkę mieszać krótko, najlepiej szpatułką.
Znaczenie ma też temperatura składników: bardzo zimny jogurt potrafi obniżyć temperaturę masy i „ściąć” strukturę w trakcie pieczenia. W praktyce wystarczy wyjąć jajka i jogurt 30–40 minut wcześniej.
Gorzka nuta od skórki z mandarynek
Gorycz bierze się z białej części skórki (albedo). Skórkę ściera się drobno i płytko, tylko pomarańczową warstwę. Jeśli mandarynki mają grubą skórę, lepiej trzeć delikatniej i częściej obracać owoc.
Dużo daje też wybór owoców: mandarynki powinny być jędrne i intensywnie pachnieć. Bez zapachu w skórce nie ma aromatu w cieście, a łatwo przesadzić z ilością tarcia i zahaczyć o białe.
Skórkę najlepiej utrzeć bezpośrednio do cukru i chwilę rozetrzeć palcami — cukier wyciąga olejki i aromat wchodzi w całe ciasto, a nie znika w piekarniku.
Warianty: babka mandarynkowa z lukrem lub polewą
Podstawowa wersja jest aromatyczna sama w sobie, ale wykończenie potrafi dodać „świątecznej” nuty albo podkręcić cytrus. Najważniejsze: babka musi być całkiem wystudzona, inaczej lukier spłynie i wsiąknie w skórkę.
Lukier mandarynkowy (najprostszy i bardzo pasuje)
W miseczce wymieszać 120–150 g cukru pudru z 2–3 łyżkami soku z mandarynek. Zacząć od mniejszej ilości soku: lukier ma być gęsty, wolno spływający. Dla mocniejszego aromatu dodać szczyptę świeżo startej skórki.
Jeśli lukier wychodzi zbyt rzadki, dosypać cukru pudru. Jeśli zbyt gęsty, dołożyć po kilka kropli soku. Polać babkę, poczekać 20–30 minut aż zwiąże.
Polewa czekoladowa z nutą cytrusową
Rozpuścić 100 g gorzkiej czekolady z 60 ml śmietanki 30% (na małym ogniu lub w kąpieli wodnej). Zdjąć z palnika, dodać 1 łyżeczkę skórki mandarynkowej i szczyptę soli. Wymieszać i polać babkę. Polewa jest bardziej wyrazista i dobrze kontrastuje ze słodyczą ciasta.
Przechowywanie i podawanie babki mandarynkowej
Babka najlepiej trzyma świeżość, gdy po wystudzeniu zostanie owinięta folią spożywczą albo schowana do pojemnika. W temperaturze pokojowej wytrzyma 3 dni bez utraty wilgotności. W lodówce też da radę, ale miękisz robi się odczuwalnie twardszy — wtedy warto wyjąć porcję 30 minut przed podaniem.
Do podania dobrze pasuje cukier puder, lukier mandarynkowy albo cienkie plastry owoców na wierzchu. Jeśli babka ma być bardziej deserowa, sprawdza się łyżka gęstego jogurtu greckiego obok i kilka cząstek mandarynki.
