Buraczki na zimę według przepisu siostry Anieli to klasyczny polski przetworów, który ratuje zimowe obiady i kolacje. Słoik takiego buraczku działa jak uniwersalny dodatek – do mięs, pierogów, czy po prostu na kanapkę. Przepis sprawdza się od lat, a proporcje są tak dobrane, że buraczki nie są ani za kwaśne, ani za słodkie. Wystarczy jeden dzień pracy, żeby mieć zapas na całą zimę.
Składniki na buraczki w słoikach
Proporcje podane na około 8-9 słoików o pojemności 0,7-0,8 litra:
- 3 kg ugotowanych buraków (około 4 kg surowych)
- 1 kg cebuli
- 500 ml octu spirytusowego 10%
- 400 g cukru
- 2 łyżki soli (bez górki)
- 10 ziaren ziela angielskiego
- 5 liści laurowych
- 1 łyżeczka ziaren kolendry (opcjonalnie)
- 800 ml wody
Przygotowanie buraczków na zimę
- Buraki dokładnie umyć, nie obierać. Gotować w mundurkach w osolonej wodzie przez 40-60 minut, w zależności od wielkości. Sprawdzić gotowość wbijając nóż – powinien wchodzić gładko, ale buraki nie mogą być rozgotowane.
- Ugotowane buraki ostudzić pod zimną wodą, obrać ze skórki i pokroić w słupki lub kostkę. Grubość kawałków około 0,5 cm – zbyt grube będą za długo marynować się w zalewie, zbyt cienkie rozpadną się.
- Cebulę obrać i pokroić w piórka lub półplasterki. Nie za cienko, bo cebula też musi mieć swoją strukturę w słoiku.
- W dużym garnku zagotować wodę z octem, cukrem, solą i przyprawami. Mieszać do całkowitego rozpuszczenia cukru i soli. Zalewa powinna być wyraźnie kwaśno-słodka – można spróbować i dostosować proporcje według własnych preferencji.
- Do wrzącej zalewy wrzucić pokrojone buraki i cebulę. Gotować razem przez 10-12 minut na średnim ogniu. Buraki powinny się lekko przegrzać i przesiąknąć zalewą, ale nie rozpaść.
Nie gotować za długo po dodaniu buraków – mają tylko się przegrzać i nabrać smaku zalewy. Za długie gotowanie sprawi, że staną się miękkie i stracą jędrność.
- Słoiki wcześniej dokładnie umyć i sparzyć wrzątkiem lub wysterylizować w piekarniku w temperaturze 120°C przez 15 minut. Zakrętki również sparzyć.
- Gorące buraki z cebulą nakładać do słoików łyżką cedzakową, dociskając lekko, żeby nie było dużych pustych przestrzeni. Zostawić około 2 cm miejsca od góry.
- Zalać gorącą zalewą, pamiętając o równomiernym rozłożeniu przypraw między słoiki. Do każdego słoika powinno trafić kilka ziaren ziela angielskiego i kawałek liścia laurowego.
- Zakręcić słoiki mocno zakrętkami i odwrócić do góry dnem. Przykryć kocem lub ręcznikiem i zostawić do całkowitego ostygnięcia – około 12 godzin.
- Po ostygnięciu sprawdzić szczelność zakrętek (powinny być lekko wklęsłe) i przenieść do piwnicy lub spiżarni.
Buraczki są gotowe do spożycia już po tygodniu, ale najlepszy smak rozwijają po 2-3 tygodniach marynowania. Wtedy wszystkie smaki się przenikają i buraczki nabierają odpowiedniej kwaskowatości.
Przechowywanie i trwałość przetworów
Słoiki przechowywać w ciemnym, chłodnym miejscu – idealnie w piwnicy w temperaturze 10-15°C. W takich warunkach buraczki wytrzymują minimum rok, często nawet dłużej, jeśli słoiki były prawidłowo zamknięte.
Po otwarciu słoika przechowywać w lodówce i zużyć w ciągu 2-3 tygodni. Buraczki nie tracą smaku, ale zalewa może stać się mniej jędrna.
Jeśli podczas przechowywania zakrętka się wypiętrzy lub pojawi się pleśń na powierzchni – słoik wyrzucić bez próbowania. To znak, że proces pasteryzacji nie powiódł się lub słoik nie był szczelny.
Warianty przepisu na buraczki
Buraczki z chrzanem
Do podstawowego przepisu dodać 2-3 łyżki startego chrzanu (świeżego lub ze słoika) na etapie gotowania zalewy. Chrzan nadaje buraczkom lekką ostrość i charakterystyczny aromat. Taki wariant świetnie sprawdza się do mięs, szczególnie zimnych wędlin.
Buraczki z papryką
Dodać do składników 2-3 papryki pokrojone w paski. Paprykę wrzucić razem z burakami do zalewy. Ten wariant jest bardziej kolorowy i ma delikatniejszy smak – papyrka łagodzi intensywność buraka.
Wersja na szybko bez pasteryzacji
Zamiast odwracać słoiki, można je dodatkowo pasteryzować w garnku z wodą. Ustawić słoiki na ściereczce w garnku, zalać wodą do 3/4 wysokości słoików i gotować przez 20 minut od momentu zagotowania. Ta metoda daje stuprocentową pewność szczelności.
Do czego podawać buraczki siostry Anieli
Buraczki z tego przepisu są na tyle uniwersalne, że pasują praktycznie do wszystkiego. Najczęściej lądują obok kotleta schabowego, gulaszu czy pierogów ruskich. Sprawdzają się też jako dodatek do kanapek z wędliną lub pasztetem.
Można je również wykorzystać jako bazę do sałatki – wystarczy odcedzić z zalewy, dodać trochę majonezu lub jogurtu i mamy gotową sałatkę buraczaną. Zalewa też się nie marnuje – nadaje się do rozcieńczenia jako napój (po dolaniu wody) lub jako baza do barszczu czerwonego.
Zalewa z buraczków to płyn na wagę złota – kwaśna, lekko słodka, idealna do podkręcenia smaku barszczu lub jako dodatek do marynat na mięso.
Najczęstsze problemy przy robieniu buraczków
Buraczki są za miękkie – najczęściej wynika to z przegotowania buraków przed włożeniem do słoików lub zbyt długiego gotowania w zalewie. Buraki powinny być ugotowane al dente, a w zalewie tylko się przegrzać.
Zalewa jest mętna – to naturalne zjawisko, jeśli buraki były bardzo soczyste lub lekko rozgotowane. Nie wpływa to na smak ani trwałość przetworów. Można zmniejszyć mętność, dokładniej obierając buraki z wszelkich uszkodzeń.
Słoiki nie zasysają – może to oznaczać, że zakrętki były uszkodzone lub słoiki nie były wystarczająco gorące przy zakręcaniu. Takie słoiki należy pasteryzować w garnku lub przechowywać od razu w lodówce i szybko zużyć.
Buraczki są za kwaśne – można zmniejszyć ilość octu o 100 ml i zwiększyć wodę. Albo dodać więcej cukru – przepis jest na tyle elastyczny, że można go dostosować do własnych preferencji. Niektórzy wolą bardziej kwaśne, inni słodsze buraczki.
Cebula jest za twarda – to kwestia grubości krojenia i czasu gotowania. Jeśli cebula ma być bardziej miękka, można ją pokroić cieńsza i gotować w zalewie o 2-3 minuty dłużej przed dodaniem buraków.
Wskazówki dotyczące wyboru buraków
Najlepsze do przetworów są buraki średniej wielkości, równe i bez uszkodzeń. Duże buraki często mają drewniejący środek, który nie nadaje się do słoików. Małe są pracochłonne w obieraniu.
Buraki powinny być twarde i jędrne, bez śladów pleśni czy zgniłych fragmentów. Skórka powinna być gładka, bez głębokich pęknięć. Jeśli buraki mają liście, powinny być świeże i zielone – to znak, że warzywo jest niedawno zebrane.
Najlepsze są buraki z własnego ogrodu lub kupione bezpośrednio od rolnika. Wtedy mamy pewność, że są świeże i nie były długo przechowywane. Buraki ze sklepu też się nadają, ale warto sprawdzić ich twardość przed zakupem.
